• Wpisów: 79
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 03:09
  • Licznik odwiedzin: 19 318 / 1115 dni
 
na.walizkach
 
Pewnego razu natknełam się na youtubie na vlogi prowadzone przez Ks Kaczkowskiego . Nie oglądnełam ich wiele .. nie zdążyłam sobie wyrobić zdania na jego temat. Kiedy kolejny filmik jaki oglądałam był wywiadem Ks Jana Kaczkowskiego w programie Tomasza Lisa.

Ja jestem negatywnie nastawiona do pokazywania się służb Kościoła w Mediach . Bo odnoszę wrażenie że nie ma w tym zamiaru misji głoszenia Ewangelii , robienia czegoś dla Chwały Pana Boga tylko dla sławy. Zresztą współpraca z Mediami nie wychodzi na dobre . W Polsce jesteśmy świadkami naprawdę coraz bardziej zniekształconego wizerunku Kościoła.

Dlatego Ksiądz w pierwszym wrażeniu nie wzbudził we mnie sympatii a nawet wzbudził wrogość . Pomyślałam co taki śmieszny Ksiądz z dziecinnym wyrazem twarzy z wadą wzroku i zezem ma ciekawego do przekazania że, interesują się tym Media.

Niech mi nikt nie ma za złe że pierwsze oceniłam go tak  powierzchownie, tak płytko za wygląd xd Pomyślałam : Pewnie nie ma nic ciekawego do powiedzenia .....a chodźby i nawet  to czy taka  niewinnie wyglądajają osoba potrafi wzruszyć sumieniem drugiej osoby? Ksiądz powinien to potrafić. Dopiero potem na plener wchodzi charakter. Okazuje się że Kaczkowski ma wiele do powiedzenia ..naprawdę wiele.


Opowiadał o swojej śmiertelnej chorobie jaką jest rak nieuleczalny- glejak bardzo groźny w dodatku 4 stopnia umiejscowiony w jego głowie.

Lekarze rokowali - pozostało mu niewiele czasu.

Naturalny odruch ludzki - współczucie ..współczułam mu że spotkała go taka sytuacja .

Współczucie rosło i rosło ...O chorobie dowiedział się sam bo sobie to przeczytał w wynikach badań.
Było mi go cholernie żal że nie dostał żadnego wsparcia w tamtym momencie dobrego słowa ..zwłaszcza że jako Menadżer Puckiego Hospicjum jako ten prowadzący Hospicjum miał wiele miłosierdzia dla swoich pacjentów. I zawsze ich wspierał w trudnych chwilach.

KJ2.jpg


O sobie mówił Onko-celebryta no i tak trochę było .Media zrobiły z niego taką osobę . Księdza który słynie z tego że zachorował na raka. Ale jak sam mówił on chciał być pamiętany jako dobry człowiek który całe życie walczył o godność człowieka.

Dlatego Ks Kaczkowski był wart uwagi.
Wiele osób narzeka na księży że są tacy albo owacy kiedy nikt nie mówi o tych z prawdziwego powołania.On pomimo że jego rodzice nie chodzili do Kościoła on miał takie zamiłowanie przychodzić przed ołtarz.


To w jaki sposób wypowiada się w vlogach powoduje że śmiem twierdzić że był człowiekiem nadzwyczaj inteligentnym . W swoich wykładach starał się mówić w łatwy, prosty, przejrzysty sposób i tak humorystycznie :) Biła od niego dobroć , radość życia. :D Pozytywne osoby mają w sobie moc ,,przyciągania ,, do siebie . :D :D
O takich osobach warto czytać.

JK.jpg



Życie naprawdę wystawiło go na trudny test. Interesowało mnie jak reaguje osoba , człowiek kochający  życie w obliczu śmierci.
Wiele osób mogło by popaść w rozpacz, rozgoryczenie, depresję, oszaleć, rzucić wszystko w cholerę .


A on nie stracił wiary , robił to co robił czyli wykonywał swoje obowiązki sumiennie, rzetelnie, napewno miał załamania nerwowe ale nie stracił pogody ducha oraz pozostawił po sobie wiele dobrego.

KJ1.jpg


Np. Hospicjum w Płucku które nadal pracuje .
Już nie żyje ale kiedy ludzie go oglądają (vlogi,kazania) lub czytają (książki)  on nadal daje nadzieję . To jest naprawdę niezwykłe . Im więcej go słucham lub czytam , tym bardziej go podziwiam.

Jak twierdzi jedynym celem naszego życia jest to aby się zbawić.
Co w naszym życiu jest ważne to zwyczajna przyzwoitość.


Żyjmy na pełnej petardzie .
Wymagajmy od siebie MAKSYMALNIE!






KJ3.jpg

Polecam przeczytać książkę ..kupując ją pomagamy w prowadzeniu Hospicjum nad którym Ks Jan pracował wiele lat.

KJ4.jpg

Brat mojego chłopaka chciałby zostać księdzem więc interesuje mnie jak to w sumie jest.. droga przez seminarium i przeszkody jakie  stawia życie . Wiem już napewno że trzeba być mądrym i inteligentnym. Brat mojego chłopaka miał przecież same najwyższe wyniki z matury ...zresztą seminarium trwa 6 lat!Trzeba mieć do tego głowę.. On jest narazie na pierwszym roku studiów. Trzymam kciuki!Niech każdy spełnia się w życiu jak tego pragnie!
bay.png

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego