• Wpisów: 79
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 03:09
  • Licznik odwiedzin: 19 318 / 1115 dni
 
na.walizkach
 
2..jpg

Perfumy Kenzo by Flower kupiłam zeszłego lata więc, zdążyłam się z tym zapachem zaznajomić. :)


3..jpg

Flakonik ma nowoczesny i smukły kształt zadedykowany dla modnych kobiet. Jest elegancki i skromnie ozdobiony  czerwonym makiem. :)

4..jpg

Czerwony mak ma nawiązanie do ukwieconej łąki latem, tam ma ten zapach nas poprowadzić. :D :D
5..jpg

Wizualizując to sobie odrazu się uśmiecham ^^ :D ponieważ łąka ukwiecona czerwonym makiem to takie typowe polskie pole :p
Przypominam sobie ten skwar z dzieciństwa (wtedy były i prawdziwe zimy i i prawdziwie gorące lata)
falujące powietrze od ciepła, multum kwiatów które  zlewały się w kolorowe plamy tam daleko pod lasem, latające owady, muszki,ważki, motyle szczególnie latolistki cytrynki. :) :)
6..jpg

Te miłe wspomnienia popchneły mnie do kupna tego zapachu być może zapach przywracałby pamięć o nich.
Lato w mieście to nigdy nie będzie to samo co lato na wsi. ;)
7..jpg


Orientalno-kwiatowy zapach miał mnie przenieść na łąkę pełną kwiatów przez takie nuty jak :
głóg, czarna pożeczka, róża, bułgarska mandarynka, jaśmin, fiołek, opoponax, wanilia, i białe piżmo.
Zułepnie mu się to nie udało . :I :/

ŁĄKA to przecież miejsce dynamiczne tetniące życiem , eksplodujące barwami i zapachami !!!!
Po pierwsze zapach jest zbyt mocny i intensywny (pomimo że ja lubię ciężkie , mocne perfumy i takie PUDROWE bo on zdecydowanie do tego działu należy)  np w ciepły dzień  w autoubusie gdzie panuje tak zwana ,,PARÓWA,,- zaduch, zapach staje się wręcz nie do zniesienia. :(
Jest płytki - nie ma nic z wszechstronności,
nieziemsko monotonny - nie mogę rozpoznać poszczególnych nut pomimo iż po czasie powinien odkrywać poszczególne swoje partie ....

Nie powinnam czytać opinii przed zastosowaniem produktu ...było tak wiele negatywnych recenzji :D heh gdzie dziewczyny twierdziły że perfumy pachną zupełnie jak tani krem do ciała - NIVEA. :P :P
Nie mogłam pozbyć się tego wrażenia i on dalej pozostał.

10..jpg

Naprawdę próbowałam się z Kenzo by Flower polubić ;p
nawet go kupiłam! Ale nie wyszło ! :D :D

Kupiłam go w Beauty Base w cenie 35 funtów/30ml.
Nie jestem nawet pewna czy buteleczka jest do ponownego napełnienia :) o tym się nie przekonam ;)

Nie rozumiem czemu kosztuje tak dużo. Myślę że w krótkim czasie  powinnam widzieć spore przeceny na ten zapach. Nie powinien mieć popytu. Przecież to nic specjalnego . Ale pewnie się mylę .Bo przecież mamy tak dalece różne gusta. Można to zobaczyć pomiędzy dozgonnie  oddanymi fanami Chanel 5 i największymi anty fanami Chanel 5.


Wogóle jestem rozczarowana bo zrujnowało to moją teze że wszystkie zapachy z czarną pożeczką  w składzie będą udane.
Plus taki że nie wciśnięto w tą mieszankę bergamotki która jest najtańszą  nutą zapachową xd.

Niemniej jednak może Tobie przypadnie do gustu . Na mroźne dni - okay - otula. :)
mika.jpg


Jeśli chodzi o wielkość flakonika mamy 3 wielkości.30ml 50ml 100ml
W tych metrażach nie tylko flakoniki różnią się wielkością oraz pojemnością ale także można zauważyć że różnią się maki :
30ml- mak na transparentnym flakoniku jest nierozwinięty , łodyżka ma pąk
50ml- mak który pnie się do słońca
100ml-mak z rozwiniętym kielichem w pełni
k.png

(powyższe zdjęcie pochodzi z strony www.princessyachtssea.com)

Kenzo by Flower podobno nadaje się na każdą porę roku i na każdą okazję  ;) :* :* do zobaczenia ^^
bay.png

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego