• Wpisów: 76
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis: 5 dni temu, 07:56
  • Licznik odwiedzin: 16 024 / 662 dni
 
na.walizkach
 
Sposób ubierania się ma zawsze specyficzny charakter u każdej z nas.
Mój jest bliżej nieokreślony :D ,ale wiem jak chcę wyglądać :)
Chcę wyglądać prosto i klasycznie jak Kasia Tusk.
W swojej książce twierdzi że taki styl nie wymaga długotrwałych starań tylko logicznego myślenia, koncentracji, chwili skupienia.

2.jpg


Wiedziałam że mogę wygrać challenge na wybranie stylizacji do sesji zdjęciowej w tym wypadku że mam czas przemyśleć wybór. Wyszukam sobie rzecz którą dokładnie potrzebuję a nie którą kupię ,,na szybko,, i ,,przypadkowo,, ponieważ nie mam czasu na dalsze poszukiwania , bo tylko to udało mi się znaleść?
Ta jedna rzecz zepsuje całokształt outfitu i na tym spełzną wszelkie starania .

Jak już mówiłam trochę zajeło mi znalezienie odpowiedniego topu do długiej tiulowej spódnicy którą miałam na sesji .

Książka była wsparciem w decyzjach .
Napewno nie była książką której zasadami ubioru musiałam się stosować tylko wskazówką.

Właściwie książkę przeczytałam dlatego że ja oczywiście pójdę sobie swoim tokiem tworzenia ale przynajmniej świadomie łamiąc zasady ubioru :D .

W każdym razie kilka ważnych zasad ,,ubierania się,,
sobie zapisałam w notatniku do zapamiętania . :D


Zmianę swojego imageu, jego poprawę zaczynamy od porządku w szafie .

4.jpg


Pozbywamy się tych rzeczy w których wcale nie chodzimy a także tych do których mamy sentyment a których i tak nie mamy zamiaru ubrać  w ciągu 6 miesięcy ,więc taka rzecz tylko zajmuje miejsce w szafie .

Pozbywamy się rzeczy spranych i zniszczonych.
(Nie ma większego obciachu niż posiadanie spranych skarpetek, rajstop czy bielizny.)

Rzeczy zbyt opinających , małych .
(krótki sweter  oddsłaniający brzuch , za krótką spódniczkę która odkrywa trochę za dużo , zbyt ciasne dżinsy z których ,,wylewają,, się boczki)

Po generalnym sprzątaniu naszej szafy zaczynamy budować rzetelną bazę ubrań którymi posłużymy się do budowania stylizacji.

Ubrania ,,bazowe,, od których zaczynamy budować stylizacje to rzeczy MUST HAVE czyli takie które warto mieć w swojej szafie .


Kasia mówi że takie MUST HAVE to :
czarne rurki - które będą pasować do wszystkiego a napewno do oryginalnych bluzek

szary sweter - do którego będą pasować wszystkie oryginalne doły

Must have to także:
cieliste szpilki oraz czarne z obcasem nie wyższym niż 10 cm, cieliste oraz czarne baletki tylko ze skóry, biała koszulka, biały t-shirt, dopasowane białe spodnie, top na ramiączkach  (biały, czarny, lub granatowy, czarna marynarka, kozaki na wyższym obcasie, oficerki, kardigan szary, trencz, sukienka z małym rękawkiem i nie dużym dekoltem, sukienka z dłuższym rękawkiem, biały lub kremowy sweter, trapezowy sweter w marynarskie paski, klasyczna parka z kapturem, karmelowy płaszcz, puchowy płaszcz w ciemnym kolorze.

Kasia dokładnie wyjaśnia w książce jak mają wyglądać takie ,,bazowe,, rzeczy.

Dział o kolorystyce ubrań był dla mnie najciekawszy :)

Każdy wie że kolorystyka ubrań ma znaczenie w niektórych kolorach wygląda się lepiej lub gorzej zależnie od naszego typu urody.

W każdym razie Kasia twierdzi że bez  czerni, bieli, granatu, beżu, i szarości nigdy nie będziemy stylowe.

Jest to podstawa kolorystyczna na której można dodawać swoje ulubione kolory i odcienie.

Czerń jest ponad czasowa i jest kwintesencją elegancji.

Granat pasuje do każdego typu urody i nie postarza.(Ja się z tym nie zgadzam ;) )

Biel ożywia każdy strój i jest dobrym tłem dla wszystkich kolorów.

Szary (akurat go uwielbiam) dodaje szlachetności mocnym kolorom, i je dobrze gasi.
Stosuję tę zasadę na co dzień  ..odnoszę się do mojego doboru cytrynowego topu do szarej spódnicy.

7.jpg


Beż podobno zawsze wygląda luksusowo.

Na wiosnę można sobie pozwolić na psrokate kolory, a jesienią trzeba się ograniczyć.

6.jpg


Najbespieczniej jest wybierać klasyczne modele w neutralnych kolorach.

5.jpg


Często jest tak że rzeczy które nie przykuwają uwagi na wieszaku na osobie wyglądają zupełnie fajnie ,a ja do tego przekonałam się wielokrotnie.

Prostota jest zawsze lepsza od ekstrawagancji i nadmiaru.

3.jpg


Diabeł tkwi w szczegółach lepiej się nosi ubrania bez użycia sztucznych materiałów np bawełnianą bluzkę niż bluzkę z poliestru.

Prześwitujący stanik lub bielizna psuje całą kreację.

Właściwie dobrany strój to taki o którym nie myśli się w czasie zabawy .
Ile ja razy musiałam sukienkę ściągać do kolan bo się podwineła ,lub kiedy ramiączka u sukienki zsuwały się.. poprawianie weselnej kreacji jest zauważalne dla gości nawet przy tylko ukratkowym spoglądaniu w lustro czy wszystko jest okay.


I najlepsze co wyniosłam z książki bo jest to największy problem wśród dziewczyn .

,,Wesele to nie impreza w klubie - nie ma takiej sukienki, która nadawałaby się na obie te okazje.
Pamiętaj że przed samym świętowaniem czeka Cię jeszcze miły obowiązek uczestnictwa w samej ceremonii ślubnej w kościele lub w urzędzie." - Katarzyna Tusk

Często widuje dziewczyny które chcą zaoszczędzić wybierając sukienkę na wesele a która nadaje się tylko do klubu disco - odkrywa za dużo .


1.jpg

Czy zgadzacie się z powyższymi informacjami
i czy Wy chciałybyście przeczytać taki poradnik ? :):)

bay.png

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Patrzyłam na ten poradnik i wydał się gruby a wiedziałam że z niej żadna znawczyni mody.
    Stylizacje jej na co dzień, nie oddają tego jak prezentuje się na blogu.
    Fajnie że opisałaś te główne bazy modowe. Pewnie komuś się przyda, ale większość to podstawy zamieszczone w każdym poradniku modowym.
     
  •  
     
    @Andzia:): dlatego to wskazówka a nie złota  zasada jak trzeba wyglądać :P
     
  •  
     
    Z chęcią przeczytam książkę Kasi ;) Lubię jej bloga.
     
  •  
     
    Nie które rady, fajne i przydatne. Ja na przykład musiałabym zrobić porządek w szafie, ale to i wiem bez Kasi T :P
     
  •  
     
    Myślę, że wszystkie te ala blogerki które niby to modę sobą reprezentują to takie ich widzimisie. Każdy ma swój styl, jak byśmy się ubierali według mody to na ulicy by ludzi nie odróżnił (choć spotkać osoby ubrane prawie tak samo bo to modne to teraz nie problem :) )